Nazwa: Porcelaine
W blasku słońca biała sierść lśni niczym najszlachetniejsza porcelana, delikatna i półprzezroczysta. To właśnie od tego skojarzenia pochodzi nazwa rasy.
Znaną choć nieużywaną już dzisiaj nazwą jest Chien de Franche-Comté (pies z Franche-Comté – francuskiego regionu na granicy ze Szwajcarią).

Kraj pochodzenia: Francja
Porcelaine to prawdopodobnie najstarsza francuska rasa myśliwska. Uważana jest za jedno z największych osiągnięć francuskich hodowców psów. Jej początki nie są do końca pewne, ale pierwsze wzmianki o porcelanowej rasie pochodzą z roku 1779. Jako przodka wskazuje się najczęściej na psa św. Huberta (inaczej: bloodhound) w białej odmianie.
Porcelaine były psami francuskiej arystokracji, używanymi do polowań w dużych sforach na zające a nawet jelenie. Okres Wielkiej Rewolucji Francuskiej, obalenie monarchii przez mieszczan i niechęć do wszystkiego co szlacheckie doprowadziły wręcz do prześladowania rasy i niemal całkowitego jej wyginięcia. Pojedynczych przedstawicieli Chien de Franche-Comté udało się skryć w opactwie Luxeuil bądź wywieźć z kraju wraz z uciekającą arystokracją. Jednak dopiero po niemal stu latach, w połowie XIX w., hodowcy rozpoczęli starania nad odtworzeniem rasy z ocalałych francuskich resztek i domieszek krwi szwajcarskich psów gończych, zwłaszcza w biało-rudej odmianie.
Klasyfikacja FCI: grupa VI, sekcja 1.2 – średnie psy gończe, nr wzorca 30
Gończe psy myśliwskie służyły do pościgu za zwierzyną już w starożytności. Pasję do gonienia i osaczania wykorzystywano, by ułatwić zadanie myśliwym na koniu. Psów tych, w odróżnieniu od np. wyżłów, nie stworzono do pracy przy przewodniku i nie oczekiwano od nich ciągłej interakcji z człowiekiem. Stąd też są o wiele bardziej niezależne, a pozostając w dużym oddaleniu od myśliwego, czują się swobodnie. Podczas polowania skupiają się na śladzie zapachowym. Przewodnik powinien umieć skorzystać z oferowanych przez psa wskazówek, być w stanie za nim nadążyć bądź nie przejmować się dłuższym brakiem kontaktu. Takiego stylu pracy wymaga m.in. pogoń za zającem czy jeleniem. By móc poradzić sobie z większą zwierzyną gończe często polowały w bardzo licznych sforach.
Czasy wielkich polowań minęły, a wraz z nimi popularność ras gończych. Dziś są hodowane raczej przez miłośników, a z uwagi na silny instynkt łowiecki, wytrzymałość i skłonność do włóczęgostwa mogą sprawiać problem niedoświadczonym opiekunom. Ich doskonała orientacja w terenie i duża samodzielność dla jednych będzie olbrzymią wadą, a dla innych niezastąpioną wartością.
Użytkowość: podlega próbom pracy
Porcelana to pies myśliwski używany jako pies gończy, specjalizujący się w zającach, chociaż może przystosować się do każdej zwierzyny. Ma miły, melodyjny głos i bardzo wyczulony węch. Jego białe umaszczenie, doskonale widoczne podczas polowania, ułatwia jego odnalezienie. Jest energiczny i pracowity, swe zadanie wykonuje z radością i pełnym oddaniem, a przy tym nie jest ani porywczy, ani nieuważny. Ma wiele odwagi, siły, inteligencji i opanowania, dzięki czemu nie przejawia skłonności do agresji. Choć porcelaine jest o wiele delikatniejszy od „typowego” gończego, to psy tej rasy udowodniły, że nie brakuje im wytrzymałości, a to, co miało być ich wadą – okazało się zaletą: lekkie, szybkie nie zapadają się w grząskim gruncie i zwinnie prześlizgują się przez gęste poszycie.
Obecnie, kiedy polowania w sforze należą do przeszłości, psy tej rasy stosowane są raczej do pracy „na farbie”, ponieważ doskonale „trzymają ślad”. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj. Pojawiają się również informacje, że rasa z powodzeniem wykorzystywana jest w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych, w terapiach medycznych (dogoterapia), public relations a nawet policji. Nie należy jednak zapominać o pochodzeniu porcelaine i ich pierwotnym przeznaczeniu, które mają olbrzymi wpływ na charakter i temperament. Wybierając psa dla siebie, warto zwrócić uwagę na usposobienie rodziców szczenięcia oraz wrodzone predyspozycje.
Wygląd
Wysokość w kłębie: pies 55-58 cm, suka 53-56 cm
Waga: około 20-28 kg
Umaszczenie: biało-pomarańczowe
Porcelaine to psy w wyraźnie eleganckim typie. To francuski arystokrata zarówno z wyglądu, jak i zachowania. Kolor i blask sierści o charakterystycznym wrażeniu przezroczystości oraz szlachetna sylwetka przypominają porcelanową figurkę.
Skóra jest delikatna i elastyczna, marmurkowa z wieloma czarnymi plamami. Szata krótka, ściśle ułożona i przylegająca, miękka i przyjemna w dotyku, biała z kilkoma pomarańczowymi plamami, szczególnie pożądane są cętki na uszach. Plamy te mogą mieć różny rozmiar, ale nigdy nie tworzą płaszcza (czaprak) i występować w różnym stopniu intensywności koloru – od ciemnego pomarańczowego do jasnego beżu. Odcień mahoniowy uważa się za nieprawidłowy. Brak pomarańczowych plam nie jest pożądany, ale nie stanowi wady eliminującej.
Głowa porcelaine ma szlachetny kształt przypominającym gruszkę, z zaokrąglonym garbem potylicznym i płaskim czołem.
Kufa dość długa, ani kwadratowa, ani spiczasta, delikatnie rzeźbiona, bruzda środkowa i załamanie na kufie (stop) zaznaczone, ale bez przesady.
Uszy cienkie i długie, opadające, w stanie spoczynku pofałdowane i skręcone do środka, poruszające się swobodnie wraz z ruchem psa, osadzone wąsko na wysokości lub poniżej linii oczu, zakończone szpicem, sięgające końca kufy.
Oczy bardzo ciemne, wręcz czarne, otoczone wyraźną obwódką na sierści, duże, o łagodnym i inteligentnym wyrazie, bez ektropium i entropium.
Nos czarny, dobrze rozwinięty, o otwartych nozdrzach, grzbiet nosa prosty, zakończony bardzo lekkim wygarbieniem.
Wargi czarne, górna warga przykrywająca dolną, ale nietworząca szerokiej tafli.
Szyja długa, wąska, z niezbyt obfitym podgardlem, sucha.
Grzbiet szeroki i prosty, kłąb dobrze zaznaczony. Lędźwie szerokie, umięśnione, dobrze związane, nieprzesadnie długie. Zad lekko skośny; biodra dobrze rozstawione, nieco wydatne.
Klatka piersiowa głęboka, ale nie za szeroka. Żebra odpowiednie do klatki piersiowej, wydłużone, ale nie płaskie. Słabizny lekko podkasane, ale pełne.
Ogon średniej długości, dobrze przyczepiony, mocny u nasady i zwężający się ku końcowi. Noszony równolegle do linii grzbietu, ew. lekko podwinięty, ale nie zadarty.
Porcelaine to średniej wielkości pies gończy o sylwetce predysponującej go do szybkości, dlatego kończyny przednie powinny być ustawione prosto i równolegle, dosyć długie, suche, ale nie za delikatne, kończyny tylne mocne, ścięgna dobrze umocowane, łopatki przystosowane do galopu – długie, skośne, ruch wydajny, lekki, niestrudzony.
Charakter
To dla mnie najtrudniejsza część do napisania. Mam wrażenie, że porcelany wymykają się prostym, schematycznym opisom. Ponadto wszystko zostało już powiedziane powyżej. Ale spróbujmy…
Z uwagi na swoje pierwotne przeznaczenie porcelany lubią żyć w grupie, absolutnie nie są samotnikami. Jeśli musisz wyjść na 8 godzin do pracy, dobrze byłoby, żeby porcelana miała kompana – psa o podobnych gabarytach i temperamencie. Puszczone ze smyczy nie będą trzymać się nogi swojego właściciela. Potrzebują się oddalić (kilkaset metrów to daleko dla nas, nie dla nich; one doskonale wiedzą, gdzie są i gdzie jest ich człowiek), tropić i eksplorować (zamiłowanie porcelan do węszenia jest bezkresne) oraz pokonywać duże dystanse – to wytrzymałe psy. Nawet najdłuższy spacer na smyczy nie jest w stanie w pełni ich zadowolić, dlatego od pierwszych dni trzeba ćwiczyć przywołanie i odwołanie. Lubią leżeć na podwyższeniu, na przykład na najwygodniejszym fotelu. Proszę nie oczekiwać od psiej arystokracji, że położy się na podłodze albo, tfu, w budzie. W polu, lesie przechodzą transformację w Megazorda – przed pogonią nie powstrzymają ich żadne wystające konary, rozcinające skórę krzewy czy zła pogoda. Z uwagi na deszcz lub co gorsza śnieg mogą nie chcieć wyjść na toaletę (porcelany tak naprawdę są z cukru i wszelka woda powoduje ich rozpuszczenie), ale swój myśliwski obowiązek spełnią w każdych warunkach, z gończą pasją i oddaniem. Jednocześnie nie są to psy agresywne.Na tle swoich krewnych porcelaine są wyjątkowo łatwe w ułożeniu, nie przejawiają chęci zdominowania człowieka. Ich olbrzymiej inteligencji nie należy mylić z posłuszeństwem. Jeśli porcelana uzna, że oczekujesz od niej czegoś głupiego (na przykład przyniesienia dziesiąty raz piłeczki), że coś jest nudne lub mało dla niej opłacalne, to niczego nie wymusisz. Opiekun porcelany musi być opanowany, serdecznie do niej nastawiony i sprytny. W porcelanowych genach pozostała duża chęć podejmowania decyzji, dlatego trzeba zbudować z psem relację, by chciał zrobić to, na czym nam zależy. Mimo swego pochodzenia nie są to psy, których nie moglibyśmy trzymać w mieście, a nawet w bloku – z wyjątkiem egzemplarzy o silnym popędzie łowieckim. Porcelaine coraz częściej polecane są rodzinom z dziećmi, zgoda, ale wychowania psa myśliwskiego nie wolno zostawiać w rękach najmłodszych ani osób niedojrzałych, nieodpowiedzialnych. Gończe są silnymi psami, na smyczy potrafią pociągnąć bardzo mocno, a swoim rozmachanym ogonem nabiły już niejednego guza. Przyzwyczajone do dzieci i mniejszych stworzeń (np. kotów) zaprzyjaźnią się z nimi i celowo na pewno nie skrzywdzą. Porcelany mocno przywiązują się do członków stada. Swoją miłość okazują całym ciałem (np. skacząc na nas) i oczekują, że my również będziemy je kochać i akceptować. Porcelana potrzebuje mieć z nami fizyczny kontakt, chce być przytulana, chwalona. To bardzo radosne psy, które uczą nas, że nie warto się napinać, a trochę luzu w gaciach przydaje się każdemu. Cechą, którą bardzo lubię jest to, że porcelany w domu zachowują duży spokój. Nie niszczą, nie snują się po kątach, nie szczekają. Oczywiście pod warunkiem, że ich potrzeby zostały spełnione. Chętnie uczestniczą w rodzinnym życiu, a większość porcelanek nie odstępuje swego ludzkiego przewodnika na krok. Nie są to psy leniwe, wręcz przeciwnie, ale jeśli nie wyrobimy w nich pracoholizmu, bez problemu dostosują się i okazjonalnie wytrzymają nawet kilka dni bez dłuższego spaceru – wszystko w granicach rozsądku! Pamiętajmy, że czego innego można wymagać od pięcioletniego i pięciomiesięcznego psa. Życie ze szczeniakiem każdej rasy jest koszmarem. Po roku (maksymalnie dwóch latach) powtarzania sobie przez zagryzione zęby: „czas, cierpliwość, konsekwencja”, umiejętnego układania psa i trenowania z nim, wszystko się normuje, a my nie wyobrażamy już sobie życia bez „białych”. Najlepszym tego dowodem jest zdolność porcelan do uzależniania od siebie. Większość osób, która decyduje się na psa tej rasy, prędzej czy później kupuje następnego.
Poszukaj w social mediach hodowli, popytaj na forach, czy ktoś w twoim sąsiedztwie ma porcelanę i chciałby umówić się z tobą na spacer. W ten sposób najlepiej przekonasz się, czy porcelaine jest odpowiednim wyborem dla ciebie.
Zdrowie i pielęgnacja
Utrzymanie porcelaine nie wymaga skomplikowanych zabiegów pielęgnacyjnych – takich jak czesanie, trymowanie czy kąpiele w specjalistycznych środkach. Ich bardzo krótka, rzadka i jedwabista sierść pozbawiona jest podszerstka, dzięki czemu właściciele nie narzekają na intensywne linienie, a pojedyncze wypadające włosy nie mają tendencji do wbijania się w tapicerkę. Nie oznacza to jednak, że porcelana nie gubi sierści w ogóle, a w zależności od naszego ubioru i wystroju mieszkania, białe włoski będą mniej lub bardziej widoczne. Z drugiej jednak strony „naga” porcelana może wymagać w naszym klimacie dodatkowej ochrony (psiego ubranka) przed wiatrem, wilgocią i niską temperaturą. Nie powinny być trzymane w kojcu, zwłaszcza jesienią i zimą. W sezonie letnim porcelany z chęcią będą wygrzewać się na słońcu, które nie jest specjalnie szkodliwe dla ich skóry. Systematycznie należy dbać o czystość zębów i długość pazurów, które bywają naprawdę mocne. Z uwagi na uwielbienie do biegania po polach, łąkach i lasach nie wolno zapominać o ochronie przed pasożytami (np. kleszczami). Porcelaine to rasa, która raczej unika wody, a tym bardziej kąpieli w jeziorach czy morzach. Jeśli jednak trafi nam się fan wodnych rozrywek będziemy musieli szczególnie zadbać o stan długich uszu. Utrudniona wentylacja oraz wilgoć mogą prowadzić do rozwoju grzybicy i stanów zapalnych.
Porcelany zazwyczaj jedzą chętnie i nie wybrzydzają. Nie mają tendencji do alergii czy problemów z trawieniem. By uniknąć skrętu żołądka zaleca się podawanie mniejszych, ale częstszych posiłków (2-3 razy dziennie) a także unikanie wzmożonego ruchu bezpośrednio przed jedzeniem i tym bardziej po jedzeniu. Preferowana jest dieta bogata w wapń, kolagen, kwas hialuronowy, kwasy Omega-3, 6 i 9 oraz witaminy. Porcelaine to generalnie zdrowa rasa, bez poważnych wrodzonych wad genetycznych. Odpowiednio żywione i utrzymane w dobrej kondycji dożywają 12-14 lat.
Porcelaine w Polsce
Pierwsze polskie porcelanki urodziły się w hodowli Nova Espera Ewy Pilich w 2015 roku. Drugą najstarszą hodowlą jest Artemis Canes Julii Głowackiej. Cieszę się, że Panny z Wilka (FCI) sięgają po najlepsze polskie i francuskie korzenie, że mogę uczyć się od takich osób jak Julia i Ewa – najbardziej doświadczony hodowca porcelaine w kraju.
W roku 2022, gdy decydowałam się na wybór rasy, porcelany były wręcz egzotyczne. Rok później wciąż nie są rozpoznawalne na ulicach, ale m.in. coraz liczniejsza reprezentacja porcelaine na wystawach (krajowych i zagranicznych) przyczynia się do delikatnego wzrostu ich popularności. Trend ten (do pewnego momentu!) jest korzystny, ponieważ pozwala wzbogacić pulę genów i umocnić rasę. Dlatego gorąco liczę na to, że pomimo prywatnych sympatii bądź antypatii, hodowcy z Polski (i nie tylko) będą chcieli wspólnie dążyć poprzez uczciwą pracę i szczere zaangażowanie do ulepszenia tej wspaniałej rasy.
Źródła:
– Kynologia. Wiedza o psie, Jerzy Monkiewicz i in.,
– artykuły Ewy Pilich na temat wzorca i historii pochodzenia porcelaine,
– hasło porcelaine na polskiej oraz francuskiej stronie Wikipedii,
– serwis internetowy dimensions,
– informacje zbierane podczas rozmów z hodowcami i znawcami rasy.
